Nie chcemy kształcić bezrobotnych... - z nr 03/2009
![]() |
Czy w obecnej sytuacji społeczno-ekonomicznej,
w dobie kryzysu szkoły kosmetyczne obserwują zastój?
Jakie trendy i kierunki kształcenia uważają za istotne
i przyszłościowe? W jaki sposób uczelnie starają się
modyfikować i dostosować swoją ofertę do zmieniającego
się rynku pracy? I na jakie napotykają bariery? Te pytania skierowaliśmy do przedstawicieli kilku uczelni o profilu kosmetyczno-medycznym. Oto pierwsze wypowiedzi. |
Aniela Goc - Wyższa Szkoła Zdrowia, Urody i Edukacji w PoznaniuStarzenie się naszego społeczeństwa, coraz większe zainteresowanie zdrowiem i poprawą wyglądu zarówno osób dojrzałych, jak i młodzieży umacnia nas w przekonaniu, że oferowane przez naszą uczelnię kierunki studiów oraz propozycja studiów podyplomowych są atrakcyjną ofertą edukacyjną. Zmiana nazwy z Wyższej Szkoły Zawodowej Pielęgnacji Zdrowia i Urody w Poznaniu na Wyższą Szkołę Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu odzwierciedla ideę rozszerzenia i dostosowania naszej działalności do zapotrzebowania społecznego. Aktualnie uczelnia kształci licencjatów kosmetologii, dietetyki i filologii angielskiej z pedagogiką opiekuńczą.
Na studiach podyplomowych proponujemy:
- kosmetologię i marketing produktu kosmetycznego,
- wizaż, stylizację i technologie fryzjerskie,
- dietetykę.
Katarzyna Pytkowska - Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w WarszawieNaszym zdaniem w obecnej sytuacji ważne jest przygotowanie absolwenta do elastycznego poruszania się na rynku pracy. W związku z tym kształcenie na wyższej uczelni powinno obejmować zarówno treści szczegółowe umożliwiające szybkie wejście na rynek pracy pełnowartościowego pracownika, jak i szeroki zakres wiedzy ogólnej, by w razie potrzeby móc zmienić profil zawodowy. Duże znaczenie ma w tym aspekcie tzw. strategia bolońska, zakładająca uelastycznienie samego procesu kształcenia i zwiększenie mobilności studenta, zarówno w ramach macierzystej uczelni (np. pomiędzy różnymi kierunkami studiów), jak i mobilności międzyuczelnianej. Innym elementem tej strategii jest kształcenie przez całe życie, co ma pozwolić właśnie na swobodne poruszanie się po rynku pracy nawet w wiele lat po ukończeniu studiów I czy II stopnia.
Jeśli idzie o naszą uczelnię wprowadziliśmy w życie system ECTS umożliwiający naszym studentom zwiększenie mobilności, przyjmujemy też studentów z innych szkół, opierając się właśnie na punktach ECTS, a nie wyłącznie na określaniu różnic programowych. Ponadto wprowadzamy nowe kierunki oraz oferujemy szeroką gamę studiów podyplomowych, adresowanych nie tylko do absolwentów kosmetologii ale także innych kierunków.
Bariery... - stosunkowo długi czas niezbędny do załatwienia formalności przy wprowadzaniu nowych kierunków studiów (zgoda MNiSW) oraz, oczywiście, brak II stopnia kształcenia na kierunku kosmetologia.
mgr Lilianna Rz epka i mgr Dorota Janiec - Wyższa Szkoła Fizjoterapii we WrocławiuSpołeczeństwo stawia dziś przed kosmetologami duże wyzwania, oczekując od nich profesjonalizmu, dokładności, wysokiej jakości usług oraz miłej i przyjaznej atmosfery. Wychodzimy naprzeciw tym oczekiwaniom poprzez kształcenie bardzo dobrze przygotowanej kadry kosmetologów posiadających wiedzę i umiejętności na temat:
- najnowocześniejszych zabiegów kosmetycznych z zastosowaniem nowoczesnej aparatury
- zabiegów SPA
- różnego rodzaju masaży, w tym nowości z dalekiego wschodu (bambusowy, ayurwedyjski, kamieniami itd.)
- wizażu
- podologii
- piercingu
- pielęgnacji paznokci.
Dr hab. Andrzej Misiołek - Gliwicka Wyższa Szkoła Handlowa, kierunek KosmetologiaKosmetologia często mylona jest z kosmetyką, głównie upiększającą, tymczasem jest to kierunek medyczny, nielekarski. Ponieważ kosmetolog z wyższym wykształceniem jest bliskim współpracownikiem lekarza (np. dermatologa, chirurga), musi mieć gruntowne wykształcenie medyczne. I na to kładziemy nacisk.
Studiują u nas panie (bo to głównie one wybierają ten kierunek), które pracują już jako kosmetyczki. Współpracują na co dzień z lekarzami, więc chcą i muszą pogłębić swoją wiedzę medyczną. Natomiast studentki, które przyszły bezpośrednio po maturze i nie zetknęły się wcześniej z kosmetologią mają różne zainteresowania: jedne bardziej ciekawi kosmetologia upiększająca, inne pielęgnacyjna.
Nie chcemy kształcić przyszłych bezrobotnych – to podstawowe zadanie, jakie stawia sobie GWSH. Trudno mówić o absolwentkach kosmetologii, bo pierwsze dopiero w tym roku opuszczą uczelnię, ale obserwując je na praktykach zawodowych jesteśmy spokojni, że z powodzeniem zapełnią lukę na rynku usług kosmetycznych, związaną z brakiem osób z wyższym wykształceniem kosmetologicznym.
Co do barier... Najważniejsza jest niemożność kształcenia w Polsce kosmetologów na studiach II stopnia (magisterskich), co wynika z ograniczeń prawnych. Tymczasem wielu studentów chciałoby podjąć studia magisterskie na tym kierunku. W związku z tym GWSH proponuje im studia II stopnia o specjalności Turystyka Uzdrowiskowa i Odnowa Biologiczna na kierunku Turystyka i Rekreacja.

Lawendowa przygoda dla zdrowia i urody

